1.Za nami losowanie fazy pucharowej ligi mistrzów i z
której strony na nie spojrzeć to zarówno dla United, jak i Arsenalu los nie był
łaskawy. Wylosowali praktycznie najgorzej jak mogli i jeżeli chociaż jedna
drużyna awansuje to będzie sukces. W przypadku Arsenalu Wenger powinien zrobić
wszystko, by mecz z Bayernem nie wyglądał tak jak ubiegło sezonowy blamaż na
San Siro. Niemcy to wyjątkowo niewygodny przeciwnik i realnie patrząc to
specjalnie nie widzę plusów i szans przy Londyńczykach. Podolski coś tam
przebąkuje, że Arsenal ma szanse pokonać Bayern, ale cóż, niech żyje
złudzeniami. Co do Manchesteru to wydaje mi się, że nie są bez szans w starciu
z Realem, ale tutaj bardziej zadecyduje obecna forma i dyspozycja, więc póki co
ciężko oceniać. Ten mecz jawi się jako powrót Ronaldo do MU oraz starcie dwóch wielkich trenerów. Ponadto media spekulują, że to właśnie Mou przejmie schedę w angielskim klubie po Fergusonie, który powoli zmierza na emeryturę.
2. Arkadiusz Milik, jeden z najbardziej perspektywicznych
polskich piłkarzy wylądował w Bayerze Leverkusen. W moim odczuciu Arek bardzo
dużo ryzykuje, lecz do zyskania też ma nie mało. Nie jestem jednak do końca
przekonany, czy sobie poradzi. W Górniku rozegrał tak naprawdę jedną w miarę
dobrą rundę, gdzie walczył o mistrza Polski, a już w następnej będzie się bił o
wicemistrzostwo Niemiec. Skok ogromny tylko, czy to jest możliwe, aby w ciągu
miesiąca przeskoczyć taki pułap. O miejsce nawet na ławce może nie mieć łatwo,
bo jak wiadomo tam gdzie pieniądze tam jest konkurencja, a jak do tego przychodzi
sukces rywalizacja jeszcze bardziej rośnie. Jeżeli jednak jakimś cudem przekonałby do siebie
duet szkoleniowców Bayeru to przyszłość przed nim maluje się w bardzo jasnych
barwach. A jak mu się nie uda to na osłodę pozostaną mu pieniądze, za rok gry
otrzyma milion euro, także porażkę jakoś przeżyje.![]() |
| Na koniec jeszcze przedświąteczny rozkład jazdy |

Czekam na starcie Realu i Manchesteru. Sercem jestem za Królewskimi i wydaje mi się, że są po prostu lepsi, ale zdaję sobie sprawę, że na boisku może to zupełnie inaczej wyglądać. Co do Milika to zszokowały mnie słowa trenera, który powiedział, że Milik nie jest mu do niczego potrzebny. Dosyć dziwne podejście, aczkolwiek zdanie pewnie prawdziwe. Również mam obawy, że to zbyt duży przeskok w jego karierze.
OdpowiedzUsuń